Dezynfekcja stajni |łyżwy figurowe |remont mieszkania
„Prezes Sądu Grodzkiego w Grójcu, Zbigniew Hanke mial problem wyjątkowo trudny do rozsądnego rozstrzygnięcia. Kandydował na stanowisko wojewody. Mało tego! Już mu to stanowisko przyobiecano, należało tylko odczekać — może miesiąc, może dwa...
Tymczasem doszła go poufna wieść, że konkurencja nie śpi i że już wydano na niego wyrok. Powinien się strzec a najlepiej będzie, jeżeli zrezygnuje z zaszczytów i na dłuższy czas wyjedzie. Najlepiej na Ziemie Odzyskane, bo tam łatwo wtopić się w tłum nowych ludzi.
Miał żonę i ośmioletniego syna. Postanowił zabezpieczyć los rodziny. Poprosił swojego przyjaciela, Wacława Jaroszyńskiego, który dysponował samochodem o podwiezienie do Katowic, gdzie mieszkał jego brat. Zamierzał zwrócić się do niego
0pomoc w znalezieniu mieszkania. Brat oferował mu do dyspozycji pokój o powierzchni 36 metrów, a ponieważ sędzia wahał się, więc obiecał postarać się o znacznie większe mieszkanie, ale to musi potrwać.
Hanke wrócił więc do Grójca i czekał. Na mieszkanie, na posadę wojewody, na odwołanie nieoficjalnego wyroku, który ktoś gdzieś na niego wydał. Być może czekał też na demokrację, która przy pomocy Amerykanów miała ponoć już niedługo rozkwitnąć w Polsce.“(15)
fryzjer dla dzieci |catering warszawa |www.ksiazki.mryga.pl
„Prezes Sądu Grodzkiego w Grójcu, Zbigniew Hanke mial problem wyjątkowo trudny do rozsądnego rozstrzygnięcia. Kandydował na stanowisko wojewody. Mało tego! Już mu to stanowisko przyobiecano, należało tylko odczekać — może miesiąc, może dwa...
Tymczasem doszła go poufna wieść, że konkurencja nie śpi i że już wydano na niego wyrok. Powinien się strzec a najlepiej będzie, jeżeli zrezygnuje z zaszczytów i na dłuższy czas wyjedzie. Najlepiej na Ziemie Odzyskane, bo tam łatwo wtopić się w tłum nowych ludzi.
Miał żonę i ośmioletniego syna. Postanowił zabezpieczyć los rodziny. Poprosił swojego przyjaciela, Wacława Jaroszyńskiego, który dysponował samochodem o podwiezienie do Katowic, gdzie mieszkał jego brat. Zamierzał zwrócić się do niego
0pomoc w znalezieniu mieszkania. Brat oferował mu do dyspozycji pokój o powierzchni 36 metrów, a ponieważ sędzia wahał się, więc obiecał postarać się o znacznie większe mieszkanie, ale to musi potrwać.
Hanke wrócił więc do Grójca i czekał. Na mieszkanie, na posadę wojewody, na odwołanie nieoficjalnego wyroku, który ktoś gdzieś na niego wydał. Być może czekał też na demokrację, która przy pomocy Amerykanów miała ponoć już niedługo rozkwitnąć w Polsce.“(15)
<<<< Ii z kaemów do końca Tego
| - Obywatelko - szepce Gruda >>>>
fryzjer dla dzieci |catering warszawa |www.ksiazki.mryga.pl