Ii z kaemów do końca Tego
programy lojalnościowe |remont mieszkania |TotoMix

„Ii z kaemów do końca. Tego Tarabanowa znałem. Mówią, że Jambekow zawołał jeszcze przez radio „Towarzysze, żegnajcie, nie zapominajcie o nas..." Tuk to było. Nie ma co, zginęli godnie.
— Towarzyszu Tutin, rozkazuję zaprzestać takich opowiadań. I to przed bitwą. Rozumu nie masz czy co Wywołujesz depresję.
.— Tak jest, towarzyszu dowódco, ale nieraz to
sam mnie wypytujesz.
— Ale nie przed bitwą. Czy sam nie widzisz, że tylko patrzeć, jak się zacznie!
— Mechanik, a jak ty sądzisz, czy regulamin przewiduje takie przyjęcie boju w obliczu jawnej przewagi
— Regulamin! Regulamin wymaga od ciebie śmiałości i rozumu, a nie zajmuje się głupstwami. A zresztą regulamin to jeszcze nie wszystko. Trzeba być czołgistą, ot co. A ci w płonącym czołgu to nawet śpiewali, wielu słyszało ich jeszcze w słuchawkach...
— Cóż ty, znowu zaczynasz, co
— Już nic, Lipka, milczę jak grób.
— ...Ano racja, towarzyszu marszałku, regulamin to nie wszystko — kończy w tej samej chwili swą myśl generał pułkownik Watutin. — Dlatego tu daliśmy naszym żołnierzykom bobu, aż im łapy popuchły od kopania i oczy wyłaziły na wierzch z wysiłku. Ale za to obrona jak złoto. Fryc wpadnie tu w potrzask jak lis, który kluczy, zastanawia się, węszy, aż w końcu wsadzi łapę w żelazo...“(14)



Materace Tempur |Betsson |Masaż Szczecin